logo RankiaPolska

Najlepsze ETF na Indie

Indie to piąta największa gospodarka świata. Inwestowanie w ETF na Indie może być korzystne ze względu na rosnącą siłę roboczą i potencjał wzrostu gospodarczego.
L2FwcC91cGxvYWRzLzIwMjMvMDgvZXRmLWluZGllLmpwZw

Indie wchodzą w 2026 rok jako jedna z najmocniejszych historii wzrostowych na globalnym rynku akcji. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że realny wzrost PKB Indii w 2026 r. wyniesie około 6,6%, co ewidentnie wyróżnia ten kraj na tle pozostałych dużych gospodarek świata. Dla porównania, większość państw rozwiniętych porusza się dziś w przedziale 1–2%, a nawet inne rynki wschodzące nie oferują takiej dynamiki przy relatywnie stabilnym otoczeniu makroekonomicznym.

Jaki jest potencjał inwestycyjny Indii w 2026 roku?

Kluczowe znaczenie ma również skala rynku wewnętrznego. Populacja przekraczająca 1,46 mld osób sprawia, że Indie są dziś większym rynkiem konsumenckim niż cała Unia Europejska. Rosnące dochody, urbanizacja i szybka cyfryzacja napędzają popyt na usługi finansowe, e-commerce, infrastrukturę, energetykę i nowe technologie. To właśnie popyt wewnętrzny, a nie eksport, jest głównym silnikiem wzrostu indyjskiej gospodarki.

Potencjał Indii widać także w danych rynkowych. W ujęciu euro trzyletnia stopa zwrotu z indeksu MSCI India wynosi 23,96%, a z FTSE India 30/18 Capped26,11%. Są to wyniki wyraźnie lepsze niż na wielu rynkach rozwiniętych i porównywalne z najlepszymi segmentami rynków wschodzących. Inflacja spadła, podobnie jak wskaźnik kredytów zagrożonych. Z drugiej strony, wzrost realnego PKB utrzymuje się na dodatniej trajektorii i przekracza średnią z ostatnich dziesięciu lat.

Które ETF na Indie są najlepsze na 2026 rok? Ranking

iShares MSCI India UCITS ETF (QDV5 / IE00BZCQB185)MSCI India0,65 %
Xtrackers MSCI India Swap UCITS ETF (XCS5 / LU0514695187)MSCI India0,19 %
Franklin FTSE India UCITS ETF (FRIN / IE00BHZRQZ17)FTSE India 30/18 Capped0,19 %
Xtrackers Nifty 50 Swap UCITS ETF (DBX7 / LU0292109690)Nifty 500,85 %

ETF na Indie na Freedom 24

Indie to dziś jeden z najgorętszych tematów inwestycyjnych - szybki wzrost PKB, młoda populacja, cyfryzacja i rosnące znaczenie geopolityczne. Jeśli chcesz dodać do swojego portfela trochę azjatyckiego potencjału, to na Freedom24 możesz kupić m.in.:

  • iShares MSCI India ETF (INDA) – największy ETF śledzący rynek indyjskich spółek
  • Lyxor MSCI India UCITS ETF (INR) – europejska wersja funduszu notowana w euro

iShares MSCI India UCITS ETF

To nadal największy ETF UCITS na Indie w Europie i jeden z najbardziej płynnych sposobów na „szerokie Indie” w portfelu. Fundusz śledzi MSCI India (duże i średnie spółki), a ekspozycję buduje przez pełną replikację (kupuje składniki indeksu). Dywidendy są akumulowane, więc zyski pracują w środku funduszu bez wypłat na konto inwestora. TER wynosi 0,65% rocznie, czyli wyżej niż u konkurentów swapowych, ale w zamian dostajesz zwykle lepszą „infrastrukturę” produktu: skalę, rozpoznawalność i płynność.

Xtrackers MSCI India Swap UCITS ETF

To najczęściej wybierana tańsza alternatywa dla MSCI India. Fundusz też śledzi MSCI India, ale robi to syntetycznie (swap), co pozwala zejść z kosztami do 0,19% TER. Dywidendy są akumulowane. To klasyczny wybór dla inwestorów, którym zależy na maksymalnym ograniczeniu kosztów rocznych, szczególnie gdy ETF ma być trzymany latami.

Minusem jest to, co zawsze w swapach: dochodzi ryzyko kontrahenta (ETF opiera się na umowach swapowych). DWS/Xtrackers standardowo opisuje ten mechanizm i wskazuje informacje o stronach swapu w dokumentach produktu — warto to sprawdzić, jeśli ktoś ma alergię na instrumenty syntetyczne. Jeżeli jednak akceptujesz konstrukcję swapową, to jest jeden z najbardziej „kosztowo efektywnych” sposobów na Indie w UCITS.

Franklin FTSE India UCITS ETF

Franklin to bardzo mocny kandydat, jeśli chcesz fizyczną replikację i jednocześnie niskie koszty. ETF śledzi FTSE India 30/18 Capped i ma 0,19% TER. Capped w nazwie nie jest kosmetyką — indeks ogranicza wagę największych spółek, co w Indiach bywa ważne (rynek potrafi być mocno skoncentrowany na kilku gigantach). Dywidendy są akumulowane, a fundusz ma siedzibę w Irlandii.

Xtrackers Nifty 50 Swap UCITS ETF

Jeśli chcesz ekspozycji stricte na Nifty 50, czyli 50 największych spółek Indii (blue chipy), to w Europie to praktycznie jedyna sensowna droga — ten ETF jest wskazywany jako jedyny śledzący Nifty 50. Replikacja jest syntetyczna (swap), dywidendy akumulowane, a TER wynosi 0,85% (wyraźnie drożej niż produkty MSCI India/FTSE India).

Tu chodzi bardziej o profil ekspozycji niż o cenę. Nifty 50 jest bardziej skoncentrowany niż MSCI India czy FTSE India 30/18, więc fundusz mocniej „idzie” za największymi spółkami i ich sektorem (często: finanse, IT, przemysł, konsumpcja). Dodatkowo, z danych rynkowych tego instrumentu widać, że to dojrzały produkt z długą historią i stałą strukturą (50 spółek).

Jakie są ryzyka inwestowania w indyjskie ETF-y?

Indyjski rynek akcji charakteryzuje się podwyższoną zmiennością. W 2025 r. zarówno ETF na Nifty 50, jak i szeroki MSCI India zanotowały spadki rzędu 6–7%, mimo dobrego otoczenia makroekonomicznego. To pokazuje, że nawet silnie rosnąca gospodarka nie gwarantuje dodatnich wyników w krótkim terminie.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka są zmiany regulacyjne, decyzje rządu oraz ryzyko walutowe — wahania kursu rupii względem pln, euro lub dolara mogą istotnie wpływać na wyniki inwestycji. ETF-y na Indie najlepiej sprawdzają się więc w portfelu długoterminowym, gdzie krótkookresowe korekty mają mniejsze znaczenie.

Jak kupić ETF na Indie w Polsce?

W pierwszej kolejności potrzebny jest rachunek maklerski oferujący dostęp do giełd europejskich (Xetra, Euronext, Borsa Italiana). Przed zakupem warto sprawdzić poziom prowizji, oraz dostępne waluty. Przykładem platformy, która zapewnia dostęp do szerokiej oferty europejskich ETF-ów UCITS (w tym funduszy na Indie), jest Freedom24.

Kluczowe jest upewnienie się, że wybrany fundusz posiada status UCITS oraz dokument KID — tylko wtedy jest on dostępny dla inwestorów detalicznych w Polsce i UE. Większość ETF-ów na Indie notowana jest w USD lub EUR, dlatego konto walutowe może pomóc ograniczyć koszty przewalutowań, szczególnie przy inwestowaniu długoterminowym.

Alternatywy dla ETF-ów na Indie

Dla inwestorów, którzy nie chcą koncentrować się na jednym rynku, alternatywą są ETF-y na rynki wschodzące. W indeksie MSCI Emerging Markets udział Indii wynosi ok. 14,85%, a w FTSE Emerging niemal 18%, co pozwala korzystać z potencjału Indii przy jednoczesnej dywersyfikacji geograficznej.

Dostępne są także ETF-y tematyczne skoncentrowane na indyjskiej technologii i e-commerce, jednak w 2025 r. zanotowały one wyraźne spadki (–19,79% i –18,63%) i charakteryzują się wyższymi kosztami oraz zmiennością.

Dlaczego Indie przyciągają inwestorów w 2026 r.?

Jednym z najważniejszych argumentów za Indiami w 2026 roku jest połączenie wysokiego wzrostu gospodarczego z poprawą stabilności makroekonomicznej. Inflacja, która jeszcze kilka lat temu była istotnym problemem, według prognoz ma w 2026 r. spaść do około 2,8%. To poziom zbliżony do celów inflacyjnych banków centralnych w krajach rozwiniętych i wyraźnie niższy niż w wielu innych gospodarkach wschodzących.

Indie coraz częściej określane są jako „nowe Chiny”, ale z istotną różnicą: model wzrostu opiera się w większym stopniu na konsumpcji wewnętrznej i usługach, a w mniejszym na eksporcie i nieruchomościach. Rządowe programy, takie jak Make in India, wspierają rozwój krajowej produkcji, infrastruktury oraz sektora półprzewodników i nowoczesnego przemysłu. Jednocześnie Indie stały się globalnym hubem IT, outsourcingu oraz usług cyfrowych, co przyciąga kapitał zagraniczny i inwestycje bezpośrednie.

Z punktu widzenia rynku kapitałowego warto zwrócić uwagę na indeks Nifty 50, skupiający 50 największych i najbardziej płynnych spółek notowanych w Indiach. W perspektywie trzech lat indeks ten przyniósł około 19,15% zwrotu w euro. Choć wynik ten jest nieco niższy niż w przypadku szerszych indeksów, pokazuje stabilność największych indyjskich blue chipów i ich zdolność do generowania wartości nawet w trudniejszych okresach globalnych rynków.

Czy warto inwestować w Indiach?

W nadchodzących latach Indie mają duże szanse stać się największą siłą roboczą na świecie, z udziałem około 24%. Możesz to zobaczyć na poniższym wykresie.

Średnia wieku w Indiach wynosi 28 lat, przy czym 26% populacji ma mniej niż 14 lat. Liczby te oferują ogromny potencjał, aby stać się jednym z kolejnych miejsc produkcji w wielu sektorach, a także zwiększyć konsumpcję krajową.

Duże globalne firmy zdają sobie z tego sprawę i chcą zgarnąć swój kawałek tortu. Dla zagranicznych firm, które muszą radzić sobie ze szkodliwymi lokalnymi procedurami, problemami biurokratycznymi i skomplikowanymi regulacjami, a nawet niedoborem wykwalifikowanej siły roboczej, nie jest to jednak koniec złych wiadomości. Doświadczyły tego Amazon, Apple, Ford, Harley-Davidson, Holcim itp.

Ponadto indyjscy liderzy rynku przewidują wzrost przychodów i zysków w tym roku.

Na rynkach wschodzących, a tym bardziej w Indiach, zagranicznym firmom często trudno jest poruszać się w biurokratycznym, regulacyjnym i kulturowym labiryncie. Dlatego też lepiej jest inwestować w Indiach za pośrednictwem lokalnych spółek, które mają wiedzę i relacje z inwestorami. Dlatego też fundusze ETF z indyjskimi spółkami w portfelu są lepszą alternatywą do uzyskania ekspozycji na Indie.

👉 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu w fundusze ETF, które śledzą indeks MSCI, w tym rynek wschodzący, przeczytaj ten artykuł. Zobacz także najlepszych brokerów ETF oraz poznaj najlepsze ETF inwestujące w gospodarki wschodzące, w tym Indie.

Często zadawane pytania: ETF na Indie

Szukasz brokera do inwestowania w fundusze ETF?

Zastrzeżenie:

Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Prognozy i wyniki z przeszłości nie są wiarygodnymi wskaźnikami przyszłych zysków. Ważne jest, aby przeprowadzić własną analizę przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej.
Reklama
Powiązane artykuły