Latający samochód Tesli już jest. Co na to akcje TSLA?

Spis treści
Auto jechało do góry kołami po rampie, oderwało się od niej, obróciło w powietrzu i wylądowało. Za kierownicą nie siedział nikt.
- Tesla Roadster nowej generacji ma trzy wersje: Performance, Thrust i Rocket. Tylko ta ostatnia ma pełny „system lotu” i jest dostępna wyłącznie na zaproszenie.
- Produkcja ma ruszyć w 2028 r. Tesla nie podała ceny żadnej wersji, jedynie kwoty rezerwacji: 50 000 USD i 250 000 USD.
- Zasięg spadł z obiecanych w 2017 r. 1000 km do ok. 480 km, a liczba miejsc z czterech do maksymalnie dwóch.
- Akcje Tesli przed premierą traciły, a po pokazie zyskiwały w handlu nocnym. Wcześniejsze wielkie prezentacje Tesli zwykle kończyły się spadkami kursu.
Co Tesla pokazała 15 października?
Pokaz odbył się w Teksasie. Musk zaprezentował Roadstera na terenie testowym SpaceX jako dwuosobowe auto sportowe, które według firmy przyspiesza do 60 mph w rekordowo krótkim czasie, wjeżdża po stromej rampie dzięki zasysaniu powietrza spod podwozia, wisi na niej do góry kołami, a potem obraca się w powietrzu i ląduje przy pomocy dysz. W dalszej części pokazu auto przeskoczyło nad rzędem ustawionych obok siebie Tesli, a tylnymi dyszami rozpędziło się do 60 mph.

Kierowcy w środku nie było. Musk tłumaczył publiczności, że chodziło o to, by nikogo nie zabić. Chris Rosales z serwisu Edmunds, obecny na miejscu, relacjonował, że „latający” Roadster był sterowany zdalnie, a przy lądowaniu odbijał się tak, jakby nie miał zawieszenia. Wątpliwości co do tego, czy jedno auto pogodzi jazdę po drodze z lotem, pozostają duże.
Po pokazie Musk napisał krótko, że jednak przyszłość ma latające samochody. Tesla na swojej stronie nawiązuje do 2018 r., gdy pierwszy Roadster poleciał w kosmos na rakiecie Falcon Heavy: teraz to rakieta trafiła do Roadstera.
Czy Tesla Roadster naprawdę lata?
Krótka odpowiedź: skacze, unosi się i obraca w powietrzu, ale nie lata jak samolot czy dron. Ruch w górę zapewniają dysze na zimny gaz, czyli sprężone powietrze wypuszczane pod dużym ciśnieniem. Nie ma tu skrzydeł nośnych ani śmigieł.

Tesla podaje, że dostosowanie dysz SpaceX do pracy w atmosferze, a nie w próżni, wymagało nowego sprzętu i sterowania. Każda wolna przestrzeń w aucie jest wypełniona zbiornikami ciśnieniowymi z kompozytu węglowego (COPV) na sprężony gaz, a im więcej gazu, tym dłuższy „czas lotu”. Siłę ciągu daje dziesięć dysz, które według Tesli generują kilkukrotnie większą siłę niż ta, którą są w stanie przenieść opony.
Drugi element to system ssący. Wentylatory wyciągają spod auta tyle powietrza, że może ono wisieć do góry kołami nawet na postoju. W trybie torowym samochód się obniża i wysuwa aktywne skrzydła poruszane siłownikami opracowanymi dla robota Optimus.
Ostrożni są nawet przychylni komentatorzy. CNN zwraca uwagę, że mimo udanego, wyreżyserowanego pokazu nie wiadomo, czy auto da właścicielom realną możliwość latania, a nie tylko podskoków, i czy jednocześnie sprawdzi się w szybkiej jeździe po drogach.
Jakie są wersje Roadstera i ile kosztuje rezerwacja?
Konfiguracje Tesla opublikowała dopiero po transmisji, na platformie X. Sama firma traktuje Thrust i Rocket jako „rozszerzenia” bazowego modelu Performance.
| Wersja | Miejsca | 0–60 mph (ok. 97 km/h) | Napęd dodatkowy | Dostępność | Rezerwacja w USA |
|---|---|---|---|---|---|
| Performance | 2 | poniżej 1,6 s | aktywna aerodynamika, system ssący | rezerwacja | 50 000 USD |
| Thrust | 2 | poniżej 0,9 s | tylne dysze na zimny gaz | limitowana | 250 000 USD |
| Rocket | 1 | poniżej 0,59 s | dysze na całym obwodzie, „pełny system lotu” | tylko na zaproszenie | nie podano |
Rocket ma osiągać ponad 230 mph, czyli ok. 370 km/h. Tesla podaje też zasięg ponad 300 mil (ok. 480 km).
Co się zmieniło od obietnic z 2017 roku?
| Parametr | Zapowiedź z 2017 r. | Roadster z 2026 r. |
|---|---|---|
| Zasięg | 620 mil (ok. 1000 km) | ponad 300 mil (ok. 480 km) |
| Prędkość maksymalna | ponad 250 mph (ok. 400 km/h) | ponad 230 mph (ok. 370 km/h), tylko Rocket |
| Liczba miejsc | 4 (układ 2+2) | maksymalnie 2 |
| 0–60 mph | 1,9 s | poniżej 1,6 s (Performance) |
| Start produkcji | 2020 | 2028 |
Czy latający Roadster wyjedzie na polskie drogi?
Na razie nic na to nie wskazuje, przynajmniej w wersjach z dyszami. Strona Tesli zawiera dopisek, że auto nie ma homologacji do ruchu po drogach publicznych, a dostępność zależy od lokalnych przepisów. Według Electrek strona wskazuje wprost, że wersja Rocket nie jest dopuszczona do ruchu publicznego.

W Unii Europejskiej nowy samochód musi przejść homologację typu na podstawie rozporządzenia (UE) 2018/858. Pojazd wyrzucający sprężony gaz pod wysokim ciśnieniem i podskakujący nad innymi autami nie mieści się w obecnych przepisach o ruchu drogowym. Nie spełnia też definicji statku powietrznego. Realnie w Polsce można liczyć najwyżej na bazową wersję Performance, i to dopiero po europejskiej homologacji, której termin nie jest znany.
Jest też kwestia bezpieczeństwa. W sierpniu The Information pisał, że widzowie będą trzymani kilkaset metrów od auta, bo dysze opracowane przez SpaceX są na tyle głośne, że mogą uszkodzić słuch.
Co premiera Roadstera oznacza dla akcji Tesli?
Rynek podszedł do pokazu chłodno, a liczby pokazują dlaczego. W środę akcje Tesli spadły o 2% do 367,16 USD i zakończyły tydzień o ok. 4% niżej. Tesla wyceniana jest na ok. 187-krotność oczekiwanych zysków, co czyni ją najdroższą spółką z grupy „Wspaniałej Siódemki”. W czwartek po południu czasu nowojorskiego kurs wynosił 360,86 USD, o ok. 1,71% mniej.
Po pokazie nastroje się poprawiły. W handlu nocnym akcje Tesli zyskiwały blisko 3%. Od początku roku TSLA traci jednak 19%.
Tesla Inc (TSLA)
- Notowanie
- 362.44
- Zmiana
- -4.71999 (-1.28554%)
- Zakres dzienny
- 355.23 — 363.75
- Zakres 52 tygodni
- 297.38 — 498.83
Więcej informacji: Akcje Tesla Inc
Skala biznesu jest niewielka. Analityk Morningstar Seth Goldstein spodziewa się ok. 2 000 sprzedanych Roadsterów rocznie. To zaledwie 0,125% z ok. 1,6 mln aut, które Tesla sprzedała w zeszłym roku. Goldstein zwraca uwagę, że Tesla nie ma obecnie auta wizerunkowego, czyli „halo car”, i Roadster ma wypełnić tę lukę.
Historia też nie przemawia na korzyść byków. Akcje Tesli spadły o 6% po prezentacji Cybertrucka w 2019 r., gdy pękły rzekomo niezniszczalne szyby, i o 8,3% po premierze Cybercaba w październiku 2024 r. 4 września kurs stracił 5,92% po kolejnym wydarzeniu wokół Cybercaba, które rozczarowało inwestorów.
Dlaczego w tle pojawia się SpaceX?
Część rynku czyta premierę jako sygnał bliższej współpracy dwóch firm Muska. Electrek ocenia, że cała prezentacja miała połączyć Teslę i SpaceX przed spodziewaną fuzją. Gene Munster nazwał pokaz technicznym popisem bez wartości komercyjnej poza zawstydzeniem tradycyjnych producentów aut. Gary Black z The Future Fund już przed pokazem ostrzegał przed przesadnymi oczekiwaniami.
Ważniejsza dla kursu będzie data 21 października. Tego dnia, po zamknięciu sesji, Tesla opublikuje wyniki za III kwartał. Kalendarz pozostałych publikacji z USA opisaliśmy w tekście sezon wyników w USA i raporty big tech. stocktwits
Jak polski inwestor może kupić akcje Tesli?
Tesla jest notowana na Nasdaq w dolarach. Akcje (nie CFD) kupisz u brokerów nadzorowanych przez KNF albo działających w Polsce na podstawie unijnego paszportu MiFID II.
Przykładowo XTB, polski dom maklerski nadzorowany przez KNF, pobiera 0% prowizji od akcji i ETF-ów do 100 000 EUR miesięcznego obrotu. Powyżej tego limitu prowizja wynosi 0,2% (min. 10 EUR), a przy zakupie w innej walucie niż waluta rachunku może zostać naliczone 0,5% za przewalutowanie
Drugą opcją jest Trade Republic, niemiecki bank z pełną licencją, nadzorowany przez BaFin i Deutsche Bundesbank. W Polsce działa przez oddział nadzorowany przez KNF, a środki klientów chroni niemiecki system gwarantowania depozytów. Akcje, ETF-y i kryptowaluty kupuje się tu bezpośrednio w złotych, z opłatą 4 zł za zlecenie i bez prowizji za przewalutowanie. Plany inwestycyjne na akcje, ETF-y i kryptowaluty są realizowane bezpłatnie.
Przed zakupem warto pamiętać o kilku rzeczach:
- Ryzyko walutowe. Zarabiasz lub tracisz na kursie TSLA i na kursie USD/PLN jednocześnie. Więcej w tekście o tym, co kurs dolara blisko 4 zł znaczy dla inwestora.
- Podatek. Zysk ze sprzedaży rozliczasz w PIT-38 według stawki 19%. Kwoty w dolarach przeliczasz po średnim kursie NBP z ostatniego dnia roboczego przed transakcją. Szczegóły: przewalutowanie u brokera i kurs NBP do PIT-38.
- Brak dywidendy. Tesla nie wypłaca dywidend, więc cały ewentualny zysk zależy od wzrostu kursu.
- Koncentracja. Kto nie chce stawiać na jedną spółkę, może mieć ekspozycję na Teslę przez szerokie ETF-y na rynek USA. Platformy do regularnych wpłat porównujemy w tekście o automatycznym planie inwestycyjnym.
Spółki technologiczne wyceniane wysoko na fali entuzjazmu wokół AI i robotyki są też tematem naszej analizy czy bańka AI w 2026 r. pęknie.
Komentarz redakcji Rankia.pl
Pokaz był efektowny i technicznie nietrywialny. Dysze na zimny gaz pracujące w atmosferze, wentylatory trzymające auto na suficie i skrzydła poruszane siłownikami z robota to realna inżynieria, a nie grafika komputerowa. Najbardziej spektakularne funkcje mają jednak wersje dostępne na zaproszenie albo w limitowanej serii, bez dopuszczenia do ruchu publicznego.
Dla inwestora liczą się trzy rzeczy, których Tesla nie podała: cena, data rozpoczęcia dostaw w wiążącej formie i liczba aut, które zamierza sprzedawać. Bez tych danych Roadster jest przede wszystkim narzędziem marketingowym. Nie zmienia obrazu przychodów Tesli, które nadal zależą od Modelu 3, Modelu Y, robotaksówek i magazynów energii.
Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów. Inwestowanie w akcje wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości kapitału.
Najczęstsze pytania o latającą Teslę
Co dalej z latającą Teslą?
Tesla potrzebowała prawie dziewięciu lat, by pokazać następcę Roadstera. Pokazała auto, które robi rzeczy niedostępne dla żadnego seryjnego samochodu, a jednocześnie ma mniejszy zasięg, mniej miejsc i wciąż nie ma ceny. Najbardziej widowiskowe funkcje trafią do wąskiej grupy klientów, którzy dostaną zaproszenie, i najpewniej na zamknięte tory, a nie na drogi publiczne.
Dla rynku Roadster pozostaje dodatkiem do większej historii. Wycena Tesli opiera się na oczekiwaniach wobec autonomicznej jazdy, robotów i energii, a nie na kilku tysiącach supersamochodów rocznie. Pokaz z 15 października lepiej traktować jako sygnał, w jakim kierunku Musk chce prowadzić markę, niż jako argument za zakupem lub sprzedażą akcji.
Najbliższe tygodnie przyniosą twardsze dane. Wyniki kwartalne pokażą, jak radzi sobie podstawowy biznes Tesli, a kolejne komunikaty o rezerwacjach powinny wyjaśnić, czy i kiedy Roadster będzie dostępny w Europie. Do tego czasu „latający samochód” pozostaje przede wszystkim bardzo drogim i bardzo głośnym pokazem możliwości.

