Plany emerytalne
Oszczędzanie na emeryturę przestało być czymś „na później”. Coraz więcej osób szuka sposobów, by realnie obniżyć podatek i jednocześnie zbudować kapitał, który faktycznie pomoże w przyszłości. IKE i IKZE należą do najskuteczniejszych narzędzi — dają ulgi, pozwalają inwestować w ETF-y i akcje, a przy tym są dostępne praktycznie dla każdego. Problem? Oferta jest bardzo zróżnicowana, a koszty i możliwości potrafią się dramatycznie różnić. Dlatego przygotowujemy ranking, który pomaga wybrać konto dopasowane nie tylko do budżetu, ale też stylu inwestowania.
Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) w XTB to nowa opcja oszczędzania na emeryturę, oferująca liczne korzyści dla inwestorów. IKE oferowane przez XTB umożliwia inwestowanie w tysiące akcji z USA i Europy, w tym z rynku polskiego, oraz kilkaset funduszy ETF.
XTB posiada teraz również IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego) – dodatkowy element rosnącej oferty emerytalnej, obok dostępnego od końca 2024 IKE.
Dostęp do szerokiej bazy ETF-ów z giełd takich jak Xetra czy LSE stał się jednym z kluczowych kryteriów wyboru IKE/IKZE. Brokerzy rozpoczęli intensywną walkę o inwestorów, wprowadzając promocje na handel zagranicznymi ETF-ami i obniżając koszty przewalutowania. Według różnych rankingów najlepiej wypadają DM BOŚ, mBank i Santander. Ich przewaga wynika z niskich prowizji, niskiej marży walutowej i rosnącej listy rynków zagranicznych.
W przypadku ETF-ów notowanych na warszawskiej giełdzie ranking wygląda nieco inaczej. Tutaj przewaga wynika z innych kryteriów: prowizji, miesięcznych opłat, dostępności ETF-ów i jakości platformy.
Najlepsze konta na ETF-y z GPW w 2026 r.:
Santander i Alior również oferują darmowy handel ETF-ami z GPW, ale ich promocyjne warunki pojawiły się później. W Alior nadal obowiązuje opłata depozytowa, co psuje ogólną ocenę.
Dla inwestorów preferujących połączenie ETF-ów i obligacji ciekawą opcją pozostaje Super IKE w PKO BP, które daje dostęp zarówno do akcji z GPW, jak i detalicznych obligacji skarbowych.
Rankingi internetowe pokazują ciekawy kontrast między brokerami:
DFE to rozwiązanie dla osób, które nie chcą samodzielnie dobierać ETF-ów czy akcji. To fundusze mieszane (akcje + obligacje), zarządzane przez PTE. Dane Analizy.pl pokazują, że sektor dynamicznie rośnie:
10-letnie wyniki są zaskakująco mocne: średnia stopa zwrotu DFE wyniosła 95,9%, wyżej niż benchmark (80,3%).
Najlepsze fundusze według Analizy.pl:
Wadą DFE są wyższe opłaty i mniejsza kontrola nad portfelem — to opcja „ustaw i zapomnij”.
Sprawdź również jakie są największe fundusze inwestycyjne na świecie.
IKE i IKZE to nie produkty inwestycyjne, lecz opakowania podatkowe. To od formy rachunku zależy, w co możesz inwestować i jakie poniesiesz koszty. Najpopularniejsze warianty to:
Najbardziej elastyczne rozwiązanie — pozwala kupować akcje, ETF-y, obligacje oraz instrumenty z GPW i rynków zagranicznych. Według inwestomat.eu to zwykle najkorzystniejsza forma, bo daje najniższe opłaty i pełną kontrolę nad portfelem.
Dostępny m.in. w PKO BP jako IKE Obligacje, IKZE Obligacje oraz w formie hybrydowej „Super IKE” (obligacje + GPW).
Rekomendowany dla osób z krótszym horyzontem inwestycyjnym — np. 50+, które stawiają na stabilność.
Oferują gotowe portfele oparte na funduszach inwestycyjnych.
Minus? Wyższe koszty i często niższe stopy zwrotu w porównaniu do samodzielnego inwestowania w ETF-y.
Łączą ubezpieczenie z inwestowaniem, ale zwykle mają wysokie opłaty, ograniczoną elastyczność, a oferta funduszy bywa mało przejrzysta.
Eksperci zgodnie odradzają te rozwiązania w kontekście IKE/IKZE.
Najbezpieczniejsza forma, ale o niskim potencjale zysku. Oprocentowanie często nie rekompensuje opłat za prowadzenie konta, dlatego ta forma zajmuje niskie miejsca w rankingach.
Limity wpłat na IKE i IKZE rosną co roku wraz ze wzrostem przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. To one określają, ile maksymalnie możesz odłożyć w ramach „tarcz podatkowych” i tym samym — jak duży podatek realnie oszczędzisz.
W 2026 roku obowiązują następujące limity:
Zobacz także:
Tak — to często bardzo dobre rozwiązanie. Przepisy pozwalają mieć jedno IKE i jedno IKZE w danym roku, ale nic nie ogranicza wyboru dwóch różnych instytucji. Możesz więc otworzyć IKE tam, gdzie masz najlepsze warunki do inwestowania w globalne ETF-y, a IKZE ulokować np. w banku lub domu maklerskim, który daje dostęp do detalicznych obligacji skarbowych.
Dla wielu inwestorów to sposób na budowę portfela w dwóch „warstwach”:
Autorzy rankingów podkreślają, że takie rozdzielenie klas aktywów ma sens szczególnie wtedy, gdy ktoś chce łączyć oszczędzanie długoterminowe z ochroną podatkową i jednocześnie minimalizować ryzyko. Wybór dwóch instytucji to również większa elastyczność: gdy jedna oferuje lepsze promocje na ETF-y, a druga ma tańsze obligacje, łatwiej wykorzystać oba benefity.
Szukasz brokera do inwestowania? Sprawdź nasze rekomendacje
Zastrzeżenie: