logo RankiaPolska

SUE o frankowiczach: wyrok w sprawie C-510/25

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał 10 września 2026 r. wyrok w polskiej sprawie C-510/25, który porządkuje jedną z najbardziej spornych kwestii w procesach frankowych: jak sąd ma rozliczyć wzajemne roszczenia banku i konsumenta po unieważnieniu umowy kredytu w CHF.
12345 1024x512

Spis treści

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał 10 września 2026 r. wyrok w polskiej sprawie C-510/25, który porządkuje jedną z najbardziej spornych kwestii w procesach frankowych: jak sąd ma rozliczyć wzajemne roszczenia banku i konsumenta po unieważnieniu umowy kredytu w CHF.

  • TSUE orzekł w sprawie C-510/25, że prawo unijne co do zasady nie zabrania sądowi zastosowania teorii salda, czyli rozliczenia wzajemnych świadczeń banku i konsumenta i zasądzenia tylko różnicy między nimi.
  • Trybunał nie przesądził, który model rozliczenia — teoria salda czy teoria dwóch kondykcji — ma obowiązywać w Polsce; decyzję pozostawił sądom krajowym.
  • Kluczowe zastrzeżenie: zastosowanie kompensacji nie może pogarszać ochrony konsumenta gwarantowanej przez dyrektywę 93/13.
  • Na koniec I kw. 2026 r. dziesięć banków notowanych na GPW raportowało łącznie 80 tys. aktywnych sporów frankowych, a NBP szacuje skumulowany koszt ryzyka prawnego banków na 106 mld zł.

Co rozstrzygnął TSUE w sprawie C-510/25?

Sprawa dotyczyła kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego, zaciągniętego w 2005 r. i spłaconego przed terminem w 2015 r. Kredytobiorcy zażądali od banku zwrotu wszystkich wpłaconych środków, argumentując, że umowa zawierała nieuczciwe postanowienia. Sąd Okręgowy w Warszawie zapytał TSUE, czy prawo unijne dopuszcza rozliczenie metodą teorii salda — czyli porównanie kwoty wypłaconej przez bank z kwotą wpłaconą przez kredytobiorcę i zasądzenie wyłącznie różnicy.

Trybunał odpowiedział, że dyrektywa 93/13 nie ujednolica konsekwencji stwierdzenia nieuczciwego warunku umownego i nie narzuca konkretnego modelu rozliczeń między stronami. Oznacza to, że polski sąd może zastosować teorię salda, jeśli pozwala na to krajowe prawo — ale nie musi.

Czym różni się teoria salda od teorii dwóch kondykcji?

Do tej pory w polskim orzecznictwie dominowała teoria dwóch kondykcji — bank i kredytobiorca dochodzą swoich roszczeń osobno, każde jako odrębne postępowanie o zapłatę. Teoria salda upraszcza to podejście: sąd od razu porównuje obie kwoty i zasądza tylko różnicę.

Model rozliczeniaJak działaPraktyczna konsekwencja
Teoria dwóch kondykcjiBank i konsument dochodzą zwrotu osobno, w dwóch odrębnych roszczeniachKonsument może żądać zwrotu wszystkich wpłat niezależnie od tego, ile jeszcze jest winny bankowi
Teoria saldaSąd od razu kompensuje wzajemne świadczenia i zasądza różnicęKrótszy proces rozliczenia, ale konsument nie odzyskuje pełnej sumy wpłat, jeśli przekracza ona wypłacony kapitał dopiero po kompensacie

TSUE zastrzegł wyraźnie, że sąd nie może automatycznie kompensować roszczenia konsumenta o zwrot wszystkich wpłat z roszczeniem banku o zwrot kapitału w taki sposób, by konsument mógł dochodzić zwrotu dopiero po przekroczeniu przez jego wpłaty kwoty otrzymanego kapitału. To zastrzeżenie ma chronić konsumenta przed automatycznym pogorszeniem jego sytuacji procesowej.

Jak reagują banki i eksperci?

Związek Banków Polskich ocenił wyrok jako ograniczający ryzyko dla sektora, wskazując, że rozliczenie łączne w ramach jednego postępowania daje większą przewidywalność zarówno bankom, jak i klientom. Odmienne stanowisko przedstawił Rzecznik Finansowy dr Michał Ziemiak, który podkreślił, że Trybunał nie przesądził modelu obowiązującego w Polsce i że niezależnie od wybranego mechanizmu skuteczność ochrony konsumenta musi zostać zachowana.

Co dzieje się z liczbą spraw frankowych w bankach?

Dane finansowe banków notowanych na GPW pokazują, że liczba aktywnych sporów sądowych systematycznie spada, ale koszty wciąż są znaczące. Na koniec I kw. 2026 r. dziesięć banków notowanych na GPW raportowało łącznie 80 tys. aktywnych sporów wobec 87,6 tys. na koniec 2025 r. Jednocześnie rośnie udział spraw dotyczących kredytów już spłaconych — w Erste Bank Polska stanowiły one 26 proc. wszystkich sporów. Łączny koszt ryzyka prawnego banków w II kw. 2026 r. wyniósł ponad 1 mld zł, a skumulowany koszt od początku sagi frankowej NBP szacuje na 106 mld zł.

Co to oznacza dla osoby, która ma kredyt frankowy?

Dla osoby planującej pozew lub uczestniczącej już w sporze wyrok C-510/25 nie zmienia od razu obowiązującej w Polsce praktyki, bo TSUE nie narzucił jednego modelu. Oznacza to, że sądy krajowe mogą zacząć częściej sięgać po teorię salda, co skróciłoby postępowania, ale może też oznaczać, że część kredytobiorców otrzyma niższe kwoty zwrotu niż przy dwóch osobnych roszczeniach. Warto też pamiętać, że zgodnie z danymi banków przeciętne postępowanie w I instancji trwa obecnie 10–24 miesiące, a po doliczeniu apelacji — od 2 do 4 lat, a opłata sądowa od pozwu konsumenckiego w sprawach frankowych jest ograniczona do 1000 zł.

Osoby, które dopiero zastanawiają się nad pozwem, mogą też sprawdzić, jak wygląda dziś poziom stóp procentowych NBP i ich wpływ na kredyty — kontekst makroekonomiczny bywa pomocny przy szacowaniu, jak długo jeszcze potrwa obecna sytuacja na rynku kredytowym.

Najczęściej zadawane pytania o wyrok TSUE w sprawie frankowiczów

DEGIRO
eToro

Zgodność z przepisami

Bundesanstalt für Finanzdienstleistungsaufsicht (BaFin), Autoriteit Financiële Markten (AFM)

Australian Securities and Investments Commission (ASIC), Cyprus Securities and Exchange Commission, Commissione Nazionale per le Società e la Borsa (CONSOB), The Financial Conduct Authority (FCA)

Oferowane produkty

Akcje, ETF, Opcje, Kontrakty Terminowe, Fundusze Inwestycyjne

Akcje, ETF, CFD, Kryptowaluty, Commodities, Forex

Wyrok w sprawie C-510/25 nie kończy sporu o to, jak rozliczać unieważnione umowy frankowe, ale daje polskim sądom wyraźne wskazanie, że teoria salda jest dopuszczalna, o ile nie pogarsza sytuacji konsumenta. W najbliższych miesiącach kluczowe będzie to, jak do tego wyroku ustosunkuje się Sąd Najwyższy i czy sądy powszechne zaczną częściej sięgać po uproszczony model rozliczeń, co mogłoby przyspieszyć zamykanie tysięcy wciąż toczących się spraw.