Cena ropy znów rośnie. Brent powyżej 100 dolarów. Co dalej?

Spis treści
- Ropa Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę i w poniedziałek była notowana w okolicach 108 dolarów.
- Rynek obawia się dalszych zakłóceń dostaw z Bliskiego Wschodu.
- Uszkodzenie saudyjskiego rurociągu East-West dodatkowo ograniczyło alternatywne możliwości eksportu ropy.
- Droższa ropa może być korzystna dla producentów surowca, ale zwiększa koszty transportu i przemysłu.
- Dla inwestorów ważne będzie przede wszystkim to, jak długo ceny pozostaną na wysokim poziomie.
Za wzrostem stoją przede wszystkim rosnące obawy o podaż surowca i bezpieczeństwo kluczowych szlaków transportowych. Dla inwestorów oznacza to coś więcej niż tylko droższe paliwo. Wysoka cena ropy może przełożyć się na inflację, wyniki spółek, rentowności obligacji i decyzje banków centralnych.
Cena ropy Brent i WTI ponownie przekracza 100 dolarów
Jeszcze niedawno poziom 100 dolarów za baryłkę wydawał się dla rynku odległym scenariuszem. Tymczasem we wrześniu ropa ponownie znalazła się powyżej tej bariery.
14 września Brent kosztował około 107,8 dolara za baryłkę, natomiast amerykańska ropa WTI była notowana w okolicach 102,9 dolara. W ciągu jednego dnia oba benchmarki zyskały około 3 proc.
Warto przy tym pamiętać, że cena ropy nie rośnie wyłącznie z powodu wyższej konsumpcji. Tym razem kluczowym problemem jest podaż.
Dlaczego ropa tak mocno drożeje?
Jednym z najważniejszych czynników jest sytuacja na Bliskim Wschodzie i związane z nią problemy z transportem surowca.
Inwestorzy obawiają się zakłóceń zarówno w rejonie cieśniny Ormuz, jak i Bab al-Mandab. Ten drugi szlak znajduje się przy wejściu do Morza Czerwonego i ma duże znaczenie dla transportu ropy z regionu Zatoki Perskiej.
Reuters zwraca uwagę, że część statków nadal korzysta z tego szlaku, ale rosnące ryzyko ataków powoduje wzrost kosztów transportu. Alternatywna trasa wokół Afryki wydłuża podróż do Azji nawet o około 22 dni.
Dodatkowym problemem jest sytuacja w Arabii Saudyjskiej. Atak dronów uszkodził East-West Pipeline, który jest ważną alternatywą dla transportu ropy przez cieśninę Ormuz. Rurociąg miał wcześniej możliwość przesyłania około 4–5 mln baryłek dziennie.
Czy ropa może dojść do 120 dolarów?
To pytanie, które coraz częściej pojawia się na rynku.
Nie oznacza to jednak, że cena 120 dolarów jest obecnie scenariuszem bazowym. Przy tak wysokiej zmienności znacznie ważniejsze od samego poziomu cen jest to, czy problemy z podażą okażą się przejściowe, czy też utrzymają się przez kolejne tygodnie.
Jeżeli przepływ ropy przez kluczowe szlaki zostanie przywrócony, premia geopolityczna może szybko zniknąć. W takim scenariuszu cena surowca może równie szybko spaść.
Jeżeli jednak dojdzie do dalszych zakłóceń eksportu, rynek może zacząć wyceniać znacznie większy deficyt.
Kto zyskuje na drogiej ropie?
Pierwszą grupą potencjalnych beneficjentów są producenci ropy i spółki z sektora energetycznego.
Wyższa cena surowca może zwiększać przychody producentów, szczególnie jeżeli koszty wydobycia pozostają względnie stabilne.
Nie oznacza to jednak, że każda spółka naftowa automatycznie zyskuje tyle samo. Inwestor powinien zwrócić uwagę m.in. na koszty wydobycia, zadłużenie, strukturę produkcji i politykę dywidendową.
Kto traci na wysokiej cenie ropy?
Lista przegranych jest znacznie dłuższa.
Droższa ropa oznacza wyższe koszty dla:
- linii lotniczych,
- firm transportowych,
- przemysłu,
- przedsiębiorstw wykorzystujących paliwa w produkcji,
- konsumentów.
W dłuższym okresie droższa energia może również zwiększać presję inflacyjną.
To ma znaczenie dla inwestorów, ponieważ wyższa inflacja może ograniczać przestrzeń do obniżania stóp procentowych. W Stanach Zjednoczonych rynek już zaczął uwzględniać wpływ drogiej ropy na politykę Rezerwy Federalnej.
Droga ropa może skomplikować sytuację banków centralnych
Problem polega na tym, że ropa może jednocześnie osłabiać gospodarkę i podnosić inflację. Dla banków centralnych jest to bardzo niekorzystne połączenie. Jeżeli przedsiębiorstwa muszą więcej płacić za energię i transport, ich marże mogą spadać. Jeżeli natomiast wyższe koszty zostaną przeniesione na klientów, inflacja może pozostać podwyższona.
To właśnie dlatego ceny ropy są obecnie obserwowane nie tylko przez inwestorów surowcowych, ale również przez rynek obligacji i akcji.
Jak inwestować w ropę?
Inwestor, który chce wykorzystać wzrost cen ropy, ma kilka możliwości.
Najbardziej bezpośrednią ekspozycję zapewniają instrumenty oparte na cenie surowca, np. wybrane ETF-y i ETC. Alternatywą są akcje producentów ropy i gazu.
Trzeba jednak pamiętać, że zakup akcji koncernu naftowego nie jest tym samym co inwestycja w samą ropę. Na wycenę spółki wpływają również koszty wydobycia, zadłużenie, podatki, inwestycje i decyzje zarządu.
Co dalej z ceną ropy?
Najważniejszym pytaniem nie jest już to, czy ropa może przekroczyć 100 dolarów
Teraz rynek będzie próbował odpowiedzieć na pytanie, czy poziom powyżej 100 dolarów stanie się nową normą, czy tylko krótkotrwałym efektem geopolitycznego szoku.
Dla inwestorów oznacza to konieczność obserwowania nie tylko samego wykresu Brent, ale również sytuacji na najważniejszych szlakach transportowych, podaży z Bliskiego Wschodu oraz reakcji banków centralnych.
FAQ — ropa naftowa powyżej 100 dolarów


Zgodność z przepisami
Australian Securities and Investments Commission (ASIC), Cyprus Securities and Exchange Commission, Commissione Nazionale per le Società e la Borsa (CONSOB), The Financial Conduct Authority (FCA)
Danish Financial Supervisory Authority, Swiss Financial Market Supervisory Authority (FINMA), The Financial Conduct Authority (FCA)
Oferowane produkty
Akcje, ETF, CFD, Kryptowaluty, Commodities, Forex
Akcje, ETF, Opcje, Kontrakty Terminowe, CFD, Forex, Obligacje, Commodities, Fundusze Inwestycyjne, Kryptowaluty