logo RankiaPolska

Cena ropy znów rośnie. Brent powyżej 100 dolarów. Co dalej?

Cena ropy naftowej ponownie idzie w górę i we wtorek 15 września Brent testował poziom 109 dolarów za baryłkę. Tym razem impulsem nie był sam atak na saudyjski rurociąg East-West sprzed kilku dni, lecz jego bezpośrednia konsekwencja — wstrzymanie załadunków w porcie Yanbu, przez który Arabia Saudyjska eksportowała ropę z pominięciem cieśniny Ormuz.
ropa 1024x512

Spis treści

  • Brent zamknął się 14 września na poziomie 108,76 USD za baryłkę (+1,1 proc.), a WTI 15 września na 103,31 USD (+1,13 proc.).
  • Firma Saudi Aramco potwierdziła, że wstrzymała dostawy w porcie Yanbu, gdzie zazwyczaj załadowywano kilka milionów baryłek dziennie przeznaczonych na eksport z pominięciem Cieśniny Ormuz.
  • Rurociąg East-West (Petroline) o przepustowości 7 mln baryłek dziennie stoi od ataku z 10 września — to więcej, niż wcześniej podawano w mediach.
  • Dla polskiego inwestora kluczowe jest nie tylko notowanie ropy w dolarach, ale też kurs USD/PLN — 15 września NBP wycenił dolara na 3,7667 zł, co dodatkowo podnosi koszt ekspozycji na surowiec.

Ile kosztuje ropa?

Brent zamknął się 14 września na poziomie 108,76 USD za baryłkę, zyskując tego dnia 1,10 proc. WTI 15 września zakończył sesję na 103,31 USD, czyli o 1,13 proc. wyżej niż dzień wcześniej.

W ciągu dnia notowania były jeszcze bardziej nerwowe. Kilka niezależnych serwisów, w tym Reuters i oilprice.com, informowało w trakcie sesji z 15 września o Brent w okolicach 107–109 USD i WTI powyżej 102–104 USD, po tym jak Saudi Aramco potwierdziło wstrzymanie załadunków w Yanbu.

Dla porównania — miesiąc wcześniej, w połowie sierpnia, Brent notowany był w okolicach 89 USD. Oznacza to wzrost o ponad 20 proc. w ciągu miesiąca.

DataBrent (USD/bbl)WTI (USD/bbl)Zmiana dzienna
15.09.2026ok. 107–109103,31WTI +1,13%
14.09.2026108,76102,16Brent +1,10%
11.09.2026104,61100,05Brent -2,81%
10.09.2026107,63102,48Brent +6,34%
14.08.202688,52——

Co się zmieniło od ataku na rurociąg East-West?

Pierwotnie rynek reagował na sam atak na Petroline (East-West Pipeline) z 10 września. Saudyjskie Ministerstwo Energii poinformowało wtedy o wstrzymaniu przesyłu „środkiem ostrożności” po uszkodzeniach w regionie Rijadu i Medyny.

Tu warto skorygować jedną rzecz — rurociąg ten ma nominalną przepustowość 7 mln baryłek dziennie, a nie 4–5 mln, jak wcześniej podawano. To największa alternatywna trasa eksportowa omijająca cieśninę Ormuz, budowana jeszcze w latach 80. na wypadek właśnie takiego scenariusza.

Kolejnym etapem eskalacji stało się potwierdzone 15 września wstrzymanie załadunków w porcie Yanbu na Morzu Czerwonym — to właśnie tam trafiała ropa transportowana rurociągiem. Agencja Reuters, powołując się na źródła branżowe, podała, że Saudi Aramco odmówiło komentarza w tej sprawie.

To ma znaczenie dla inwestorów, ponieważ wyższa inflacja może ograniczać przestrzeń do obniżania stóp procentowych. W Stanach Zjednoczonych rynek już zaczął uwzględniać wpływ drogiej ropy na politykę Rezerwy Federalnej.

Jak duży jest wpływ na europejskich odbiorców ropy?

Skutki widać już w realnych dostawach. Według Argus, cytowanego przez oilprice.com, co najmniej trzech europejskich rafinerów miało anulowane lub przesunięte dostawy zaplanowane na koniec września — w jednym przypadku aż do listopada. Kolejnych dwóch odbiorców spodziewa się podobnych informacji dotyczących dostaw wrześniowych.

Jedno ze źródeł branżowych oceniło, że zapasy ropy w Yanbu wystarczą na około pięć dni. Od 11 września żaden ładunek nie opuścił tego portu — wynika z danych Vortexa cytowanych przez Argus.

To ma znaczenie także dla Polski. Serwis podaje, że PKN Orlen już szuka zamienników w postaci ropy WTI Midland oraz kazachskiej mieszanki CPC Blend, a część wrześniowych transportów z egipskiego terminalu Sidi Kerir do Gdańska napotkała opóźnienia.

Dlaczego stawki frachtu tankowców tak mocno rosną?

Ole Hansen, szef strategii surowcowej w Saxo Bank, zwrócił uwagę, że wyższe ceny ropy to nie jedyny koszt, z jakim mierzą się teraz eksporterzy. Czarter zbiornikowca klasy VLCC w Zatoce Perskiej kosztuje obecnie 30–32 USD za baryłkę, licząc razem ze składką za ryzyko wojenne i dodatkowym ubezpieczeniem.

To zmusza część producentów z Bliskiego Wschodu do transportu ropy własną flotą przez Ormuz, mimo utrzymującego się ryzyka. Jednocześnie odtworzenie eksportu przez porty w Zatoce Perskiej jest mocno ograniczone właśnie przez te rekordowe stawki frachtowe.

Ile potrwa przestój rurociągu East-West?

Szacunki analityków są rozbieżne. Część źródeł branżowych cytowanych przez Reuters mówi o 5–6 tygodniach potrzebnych na pełną naprawę, inne wskazują na możliwość częściowego przywrócenia przesyłu wcześniej.

Analityk David Blackmon szacował, że zapasy zgromadzone w saudyjskich terminalach w Egipcie mogą zastąpić utracone przepływy z rurociągu przez około tydzień. Dłuższy przestój oznaczałby ubytek globalnej podaży rzędu około 4 mln baryłek dziennie.

Czy ropa może dojść do 120 dolarów?

To pytanie wraca częściej niż miesiąc temu, ale scenariusz 120 dolarów wciąż nie jest bazowy dla większości analityków rynkowych. Kluczowe pozostaje to, czy przestój w Yanbu i na rurociągu East-West okaże się przejściowy, czy przerodzi się w trwały ubytek podaży.

Jeżeli Arabia Saudyjska zdoła częściowo przekierować eksport przez Zatokę Perską, mimo wysokich stawek frachtowych, premia geopolityczna może zacząć się kurczyć. Jeśli natomiast dojdzie do kolejnych ataków na infrastrukturę eksportową, rynek może zacząć wyceniać głębszy deficyt niż obecnie.

Co wysoka cena ropy oznacza dla polskiego inwestora?

Dla inwestora z Polski liczy się nie tylko sama cena baryłki w dolarach, ale też kurs walutowy. 15 września NBP ustalił kurs średni dolara na 3,7667 zł — to wzrost o 0,16 proc. dzień do dnia i o ponad 4 proc. w skali roku. Ekspozycja na ropę liczona w dolarach, przeliczona na złote, rośnie więc podwójnie: przez wyższą cenę surowca i przez droższego dolara.

Warto też pamiętać o ryzyku walutowym samym w sobie — nawet jeśli cena ropy w dolarach się utrzyma, osłabienie złotego może dodatkowo podbić wartość pozycji przeliczonej na PLN, a jego umocnienie — ją obniżyć.

Jak można inwestować w ropę w obecnej sytuacji?

Najbardziej bezpośrednią ekspozycję zapewniają instrumenty oparte na cenie surowca, np. wybrane ETF-y i ETC. Alternatywą są akcje producentów ropy i gazu. Trzeba jednak liczyć się z efektem kontango lub backwardation przy rolowaniu kontraktów, co może odchylać wynik funduszu od samej zmiany ceny spot.

Najczęstsze pytania — cena ropy po ataku na Yanbu

eToro
XTB

Zgodność z przepisami

Australian Securities and Investments Commission (ASIC), Cyprus Securities and Exchange Commission, Commissione Nazionale per le Società e la Borsa (CONSOB), The Financial Conduct Authority (FCA)

Cyprus Securities and Exchange Commission, Commissione Nazionale per le Società e la Borsa (CONSOB), Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), The Financial Conduct Authority (FCA)

Oferowane produkty

Akcje, ETF, CFD, Kryptowaluty, Commodities, Forex

Akcje, ETF, CFD, Forex, Commodities

Rynek ropy pozostaje teraz zakładnikiem infrastruktury, a nie tylko samego popytu i podaży. Kolejne dni pokażą, czy Arabia Saudyjska zdoła choć częściowo przywrócić eksport przez Zatokę Perską, czy raczej presja na ceny się utrzyma. Dla inwestora oznacza to konieczność śledzenia nie tylko wykresu Brent, ale też komunikatów Saudi Aramco, danych o frachcie tankowców i sytuacji na Morzu Czerwonym.

Warto też pamiętać, że każdy kolejny dzień przestoju w Yanbu przekłada się na realne przesunięcia w globalnych łańcuchach dostaw ropy, a nie tylko na wahania notowań kontraktów terminowych. To odróżnia obecną sytuację od wcześniejszych epizodów geopolitycznej premii w cenie ropy, gdy rynek reagował głównie na ryzyko, a nie na potwierdzone przerwy w fizycznym eksporcie.