Brokerzy
Dla jednych Finansero to nowoczesny broker z prostą platformą i szybkim dostępem do rynków. Dla innych – kolejny projekt, który wymaga bardzo dokładnej weryfikacji przed wpłatą środków. Wokół Finansero krążą skrajne opinie. Od pochwał za interfejs i obsługę, po ostrzeżenia dotyczące ryzyka, kosztów i realnej kontroli nad inwestycjami. W tym artykule sprawdzamy, czym faktycznie jest Finansero, kto za nim stoi, jakie instrumenty oferuje i na co powinien uważać polski inwestor.
Platforma umożliwia inwestowanie w kontrakty CFD na różne klasy aktywów, w tym waluty (forex), indeksy giełdowe, akcje, surowce, kryptowaluty oraz wybrane ETF-y. Handel odbywa się na autorskiej platformie online oraz w aplikacji mobilnej, bez dostępu do klasycznych terminali typu MetaTrader.
Za działalność Finansero odpowiada spółka Global Trade CIF Ltd., zarejestrowana na Cyprze i nadzorowana przez CySEC. Oznacza to, że broker działa w ramach unijnych przepisów, podlega zasadom ESMA i obowiązkowej segregacji środków klientów.
Trzeba jednak jasno powiedzieć jedno:
Finansero nie oferuje realnych akcji ani ETF-ów. To platforma stricte CFD, a więc instrumentów lewarowanych, obarczonych wysokim ryzykiem i przeznaczonych głównie dla aktywnych traderów, nie dla długoterminowych inwestorów pasywnych. Sprawdź nasz ranking najlepszych brokerów w Polsce.
Platforma należy do spółki Global Trade CIF Ltd., zarejestrowanej na Cyprze i nadzorowanej przez CySEC. To oznacza, że broker podlega unijnym regulacjom ESMA, w tym zasadom dotyczącym:
– segregacji środków klientów od kapitału firmy,
– obowiązkowych ostrzeżeń o ryzyku,
– ochrony przed ujemnym saldem dla klientów detalicznych,
– limitów dźwigni finansowej.
Jednocześnie trzeba jasno oddzielić regulację brokera od ryzyka produktu.
Finansero oferuje wyłącznie handel CFD. To instrumenty, w których:
Warto też zwrócić uwagę, że Finansero nie jest nadzorowane przez KNF i nie figuruje w polskich rejestrach firm inwestycyjnych. Dla części inwestorów to standard przy zagranicznych brokerach, dla innych dodatkowy sygnał ostrożności.
Na tym etapie można powiedzieć jedno:
Finansero spełnia formalne wymogi regulacyjne UE, ale bezpieczeństwo zależy głównie od tego, czy inwestor rozumie, czym są CFD i jakie ryzyko bierze na siebie.
Finansero to broker CFD działający na autorskiej platformie XCITE, bez klasycznych terminali MT4/MT5.
To ważne, bo część osób szuka brokera MT4 i dopiero po rejestracji orientuje się, że tutaj handel odbywa się na własnym systemie Finansero. Na stronie brokera XCITE jest opisywane jako platforma webowa z funkcjami typu newsy rynkowe i moduł „Trading Insider”, pokazujący aktywność innych traderów na instrumentach.
Warto zaznaczyć, że:
Finansero nie wyróżnia się niskimi kosztami, a struktura opłat wymaga uważnego czytania dokumentów przed pierwszą wpłatą.
Broker działa w modelu CFD, więc główne koszty ponoszone przez inwestora to spread, finansowanie pozycji overnight oraz ewentualne opłaty dodatkowe związane z obsługą konta. Nie ma tu klasycznej prowizji za zakup „akcji”, bo realnych akcji po prostu nie ma.
Najważniejsze elementy kosztowe wyglądają następująco:
– spready zmienne, zależne od instrumentu i warunków rynkowych,
– opłata za przetrzymanie pozycji przez noc (swap/overnight),
– możliwe opłaty za brak aktywności na koncie,
– opłaty za przewalutowanie, jeśli rachunek prowadzony jest w innej walucie niż instrument.
Warto też pamiętać o jeszcze jednej rzeczy:
platformy CFD często zachęcają do aktywnego handlu, bo to generuje koszty niezależnie od tego, czy inwestor zarabia, czy traci. Przy Finansero ten model jest wyraźnie widoczny w komunikacji i konstrukcji oferty.
Opinie o Finansero są wyraźnie podzielone i to jeden z głównych powodów, dla których platforma budzi tyle emocji.
Na Trustpilot Finansero ma profil zweryfikowany i 144 recenzje, a średnia ocena wynosi 3,6 na 5. To poziom, który nie pozwala ani jednoznacznie polecić platformy, ani jej z góry skreślić.
Pozytywne wpisy – głównie oceniane na 4 i 5 gwiazdek – najczęściej dotyczą:
– czytelnego dashboardu i prostoty platformy,
– łatwego startu dzięki demo,
– szybkich wpłat i pierwszych wypłat,
– materiałów edukacyjnych i wsparcia na początku współpracy,
– funkcji społecznościowych, takich jak sygnały czy rankingi strategii.
Część recenzji jest oznaczona jako „zweryfikowane”, co zwiększa ich wiarygodność. W wielu z nich przewija się podobny schemat: szybkie wejście, pozytywne pierwsze wrażenia, brak problemów na starcie.
Z drugiej strony około 26% opinii to oceny 1-gwiazdkowe, a ich ton jest dużo ostrzejszy i bardziej emocjonalny. Najczęściej powtarzające się zarzuty to:
– bardzo wysokie koszty utrzymania pozycji, zwłaszcza overnight,
– agresywny kontakt telefoniczny i presja na kolejne wpłaty,
– problemy z wypłatami większych kwot,
– straty po transakcjach sugerowanych przez „opiekunów”,
– poczucie braku realnej kontroli nad ryzykiem.
W części polskich recenzji pojawiają się również poważne oskarżenia, w tym wzmianki o sprawach prawnych, pozwach zbiorowych czy manipulacji ze strony konsultantów. To są zarzuty, których nie da się zweryfikować wyłącznie na podstawie Trustpilota, ale nie można ich ignorować, bo występują wielokrotnie i w długich, szczegółowych opisach.
Jednym z ważniejszych sygnałów ostrzegawczych jest fakt, że firma nie odpowiada publicznie na negatywne recenzje. Przy tak dużej liczbie ocen 1-gwiazdkowych brak reakcji nie działa na korzyść wizerunku.
Dodatkowo:
– pozytywne opinie są często krótkie i ogólne,
– negatywne są długie, konkretne i opisują podobne schematy problemów.
Jeśli ktoś świadomie wybiera handel CFD, warto spojrzeć na brokerów, którzy działają dłużej na rynku i oferują bardziej przejrzyste zasady.
Dobrym punktem odniesienia są m.in. Pepperstone i XTB.
Pepperstone to broker CFD znany głównie wśród aktywnych traderów. Oferuje dostęp do klasycznych platform takich jak MT4, MT5 i TradingView, jasno komunikuje spready i koszty finansowania oraz nie opiera oferty na telefonicznym „doradztwie”. To rozwiązanie częściej wybierane przez osoby, które same podejmują decyzje i wiedzą, czym jest ryzyko dźwigni.
XTB to z kolei jeden z najbardziej rozpoznawalnych brokerów w Polsce, działający pod nadzorem KNF. Oprócz CFD oferuje także realne akcje i ETF-y, co daje większą elastyczność przy budowie portfela. Platforma xStation jest prosta, a komunikacja kosztów i zasad działania bardziej czytelna dla inwestora detalicznego.