Strategia: Kup i trzymaj Blue Chips w Europie, Stanach Zjednoczonych i globalnie

Do tego weekendu nie miałem okazji przeczytać postów z serii Buy&Hold (I, II, III) napisanych przez Lancastergate. Polecam przeczytać wszystkie 3 posty, ponieważ podkreślają różne niuanse w każdym z nich. Najbardziej podobało mi się to, że nie jest dogmatyczny jak inni, których czytałem, którzy uważają, że „kup, zapomnij i nigdy nie sprzedawaj bez względu na to, co się stanie” jest dobrą metodą. Podsumowuje to bardzo dobrze w ten sposób: jeśli widzę, że zaczynają robić rzeczy, które mi się nie podobają przez pewien okres czasu, nie mam problemu ze sprzedażą. Zachowuje również otwarty umysł, akceptując fakt, że mogą istnieć inne opłacalne strategie, nawet jeśli preferuje B&H.

blue chips

Jestem jak najbardziej za strategią „kup i trzymaj” i pisałem wcześniej, że długoterminowo jest najlepszą opcją, zakładając, że wiemy Gdzie i Jak:

  • Dokonuje się pełnego przeglądu okresowego (wycena, moat, cash&growth, etc.), próbując zniszczyć nasze najlepsze pomysły, jak mówi Munger.  
  • Nie wymyślaj lepszej, bezpieczniejszej możliwości. 
  • Nie zakochujmy się w jednej akcji czy kraju, bo przestaniemy być obiektywni, a i firma nie będzie wiedziała, że jesteśmy w niej zakochani.
  • Zyski kapitałowe, przepływy, dywidendy lub akumulacja powinny odpowiadać mojemu horyzontowi czasowemu i potrzebom ekonomicznym, niezależnie od tego, czy są to potrzeby dochodowe czy średnio/długoterminowe.
  • Bądź elastyczny, gotowy i chętny do złamania pewnych zasad i dostosowania się, aby uniknąć popadnięcia w dogmatyzm.
  • I wreszcie, ponieważ nie jestem Buffettem ani nie jestem bliski bycia nim, dodałbym również trochę dywersyfikacji, albo poprzez indeks (z funduszami lub ETF-ami), albo poprzez posiadanie co najmniej 7 spółek, których przychody i dochody nie są skoncentrowane w jednym kraju. 

Wracając do postów o Lancastergate, ostatni (który był pierwszym, który przeczytałem) mnie zaskoczył, bo właśnie na początku roku przeprowadziłem małą analizę strategii opartej na kupowaniu spółek o największej kapitalizacji lub blue chipów w Europie, USA i na świecie. Zapomniałem o wynikach, ale myślę, że to dobry czas, aby je pokazać i uzupełnić wielką ideę Lancastergate i spróbować uogólnić ją na więcej scenariuszy. 

Metodologia

Przeprowadziłem to badanie, ponieważ chciałem się dowiedzieć, jakie wyniki przyniosła strategia kupowania Blue Chip dla różnych rynków, niezależnie od tego, w którym roku zacząłem i jakie spółki kupowałem, o ile były to spółki o największej kapitalizacji. W tym celu wybrałem najniższy percentyl każdego z rynków (Europa*, Świat** i USA), korzystając z danych i rankingów profesora Frencha. Oznacza to 1% spółek o największej kapitalizacji. Strategia nie jest w 100% Buy&Hold, ponieważ co roku następuje rebalansowanie, nie tylko dlatego, że dolny percentyl jest ważony kapitalizacją (waga każdej spółki będzie się zmieniać co roku), ale również dlatego, że niektóre spółki mogą wyjść/wejść na koniec roku, co zwiększa opłaty. Pomimo tego, strategia ta jest dość podobna do indeksowanego Buy&Hold, ponieważ wskaźnik obrotu dla wszystkich trzech rynków wynosi mniej niż 3%, w Europie i na świecie od 1991 roku, a w USA od 1926 roku. Średnia liczba pakietów dla każdego z trzech portfeli wynosi odpowiednio 16, 52 i 12. Tutaj widzimy, że istnieje mały problem, a mianowicie, że dla portfela BigCaps Global jest zbyt wiele pakietów lub przynajmniej zbyt wiele dla małego inwestora. Wiem i wyjaśniam, że nie jest to w 100% tożsame ze strategią B&H 10 największych firm, ale jest to najbliższe, jakie mogłem zbudować, aby uzyskać ogólny pogląd. Problem w tym, że nie ma podobnego indeksu (lub ja nie znam takiego), ani nie mam dostępu do informacji sprzed 2000 roku.

Poniższe wykresy pokazują wyniki początkowej inwestycji o wartości 1 USD w strategię Blue Chips (górny percentyl) w stosunku do odpowiednich benchmarków dla Europy, Świata i USA. Nie dyskontuję inflacji ani kosztów transakcyjnych, ale uwzględniam dywidendy, choć nie wszystkie spółki w portfelu płacą dywidendy.

Jak widać strategia B&H Blue Chips (lub tak bliska, jak udało mi się ją odtworzyć) działa dobrze dla Europy i USA, ponieważ bije ich odpowiednie benchmarki, chociaż w niewielkim stopniu, ale nie w portfelu globalnym, gdzie osiąga gorsze wyniki. Poniższa tabela pokazuje średnie (proste i złożone) 10-letnie średnie ruchome dla każdego portfela i ich benchmarków.

Avg. Rolli11.88%ng 10yr TR Simple Avg. 10-letni składnik TR w ujęciu rocznym 
US BigCap11.88% 10.36% 
DJIA11.55%10.10% 
Europa BigCap11.51%9.12%
Europa ogółem11.94%8.99%
Globalny BigCap 9.19%7.31%
Rynek globalny ogółem 9.88%7.57%

Strategia ta sprawdzała się i może się sprawdzić w przypadku leniwego portfela w Europie i USA, w przypadku inwestorów, którzy nie mają czasu lub nie lubią analizować spółek, funduszy czy ETF-ów i czują się komfortowo i wygodnie kupując największe spółki, ale muszą wiedzieć, że wyniki z przeszłości nie gwarantują wyników w przyszłości i jak każda strategia inwestycyjna ma swoje wady. Lancastergate już wspomniał o niektórych z nich, takich jak zakup Enronu czy Pescanova (chociaż ani Enron ani Pescanova nie dotarły do 100 percentyla kapitalizacji). W rzeczywistości, gdybyśmy rozpoczęli tę strategię w 2003 roku w Hiszpanii i nie zastosowali rady samego Lancastergate'a dotyczącej sprzedaży, gdy widzimy, że sytuacja nie jest już dobra (okresowy przegląd, o którym mówię), kupilibyśmy następujące firmy i nigdy ich nie sprzedali:

  • FET SM Kapitał własny     
  • BBVA SM Equity     
  • SAN SM Kapitał własny     
  • REP SM Equity     
  • EAD SM Equity     
  • ELE SM  Kapitał własny 
  • IBE SM Equity     
  • POP SM Kapitał własny     
  • BTO SM Equity     
  • GAS SM Kapitał własny     

Dzisiaj mielibyśmy skumulowaną stopę zwrotu w wysokości około 7,9%, biorąc pod uwagę dywidendy, podczas gdy ETF EWP śledzący MSCI Spain miał 9,88%.  Strategia zadziałała, ponieważ nie straciła pieniędzy pomimo wszystkich problemów i gwałtownych spadków, ale możemy wyraźnie dostrzec dwie rzeczy: (i) nie była to najlepsza strategia; (ii) nie możemy jej dogmatycznie stosować i zapomnieć o naszym portfelu i nigdy nie sprzedawać. Oczywiście, są też trzy niuanse: (i) minęło dopiero 11 lat, a nie 20 jak w przykładach Lancastergate'a, więc powinniśmy poczekać trochę dłużej; (ii) jeśli zastosujemy się do rady Lancastergate'a, by sprzedawać, jeśli sprawy nie idą już dobrze, oraz do punktów, o których pisałem na początku, wtedy moglibyśmy zgromadzić gotówkę lub dokonać rebalansu za pomocą innych spółek o lepszych perspektywach i podstawach oraz dużej kapitalizacji, takich jak Inditex; (iii) mogliśmy również sprzedać spółki o złych fundamentach i zgromadzić spółki o dobrych fundamentach, których cena spadła poniżej ich wartości niezależnie od ich kapitalizacji lub nawet przenieść część naszej gotówki do ETF/Funduszu, który stosuje inną i komplementarną strategię do naszego całkowitego portfela.

Płyną z tego bardzo ważne wnioski: bądź cierpliwy i zdyscyplinowany w stosunku do strategii, którą wybraliśmy (tak długo, jak sprawdzała się ona w przeszłości), ale jednocześnie bądź elastyczny i dostosuj się, gdy podstawy wskazują inaczej. Możemy również kupić więcej, jeśli widzimy, że cena spadła poniżej wartości i jest duża szansa na odzyskanie, tak było w przypadku amerykańskich Blue Chips pod koniec 2008 roku. W rzeczywistości po pierwszej tabeli, gdzie porównuję Blue Chips Europy, Global i USA możemy dodać prawie punkt procentowy, jeśli za każdym razem nasz portfel Blue Chips (choć działa to również dla rynku) spada o 20% kupujemy więcej akcji, równowartość 10% naszych aktywów portfela. Można to zrobić za pomocą połączeń, oszczędności lub dźwigni finansowej, choć tego ostatniego nie polecam.

Inną wadą tej strategii, którą nazwałbym porównawczą, jest to, że nawet jeśli daje dobre wyniki, istnieją strategie, które dają lepsze wyniki, takie jak SmallCaps, które dają prawie dwa punkty procentowe więcej, oczywiście z wadą, że są to spółki, z którymi inwestor nie może czuć się komfortowo, plus są to spółki niepłynne i chociaż można je nabyć za pośrednictwem ETF-ów lub funduszy, prawda jest taka, że są one bardziej zmienne.

Jestem pewien, że stosując takie filtry jak dywidendy, przepływy pieniężne, siła finansowa i moat, uzyskalibyśmy lepsze wyniki w tej strategii Blue Chips B&H. Ważne jest, aby podążać za nim przez długi czas i robić to w sposób elastyczny i zdywersyfikowany, dokonując okresowych wpłat, a jeszcze lepiej kupując więcej, gdy cena jest poniżej wartości. Nie jest konieczne, aby nasz portfel pokonywał IBEX czy SP500 rok po roku, ważne jest, aby bezwzględnie pokonywał je w długim terminie, co jak pokazują wykresy jest możliwe. Nie jest konieczne, aby strategia, którą stosujemy była najlepsza czy najnowsza, ważne jest, aby była to ta, z którą czujemy się najlepiej i najspokojniej, z którą potrafimy opanować emocje i wiemy, że nie porzucimy jej przy pierwszej przeszkodzie. Jak powiedział Margrabia:

„Nie gram w wielkich ligach. Ale to mi wystarczy, aby wygrać w mojej.” Margrabia (Rankia 14nov13)”

Jak już wcześniej wspomniałem, ta dobrze zastosowana i elastyczna strategia może być alternatywą dla tych, którzy nie chcą lub nie mają czasu na analizę spółek lub ETF-ów i są wygodni z Blue Chips, nie będą następnym Buffettem, ale z pewnością z cierpliwością i dyscypliną będą lepsi niż większość inwestorów, którzy ostatecznie tracą pieniądze w długim okresie.  

Jedną z zalet tej strategii jest to, że nie jest ona szeroko stosowana i szczerze mówiąc niewiele się o niej mówi, więc jej korzyści lub premia rozprzestrzeniają się na mniejszą liczbę inwestorów. Strategie, które są znane przez wszystkich jako SmallCap lub Value by factors mają tendencję do zmniejszania swojej premii im więcej osób je stosuje i ostatecznie zysk powyżej benchmarku znika. Tak więc mniej osób chce podążać za strategią B&H Blue Chips, szanse na kontynuację dobrych wyników są wysokie, a jeśli zastosujesz kilka filtrów, szanse na poprawę zysków rosną. Może nie są to spektakularne zyski i mogą nie być lepsze od innych strategii, które wymagają więcej analiz, ale dla przeciętnego inwestora, który nie jest w branży lub w konkurencji, kluczem jest przetrwanie burzy na rynkach niedźwiedzich, a nie chęć prześcignięcia indeksu na rynkach byczych. Myślę, że jest to jeden z niewielu przypadków, kiedy bycie przeciętnym (żeby nie zabrzmiało to pejoratywnie) opłaca się na dłuższą metę lub parafrazując wujka Buffetta, jest to sytuacja, kiedy głupie pieniądze stają się mądrymi pieniędzmi.


Jak zaczac inwestostowac na gieldzie od podstaw
Rekomendowany przewodnik

Jak zacząć inwestować na giełdzie od podstaw

Jak inwestować na giełdzie od podstaw. Dowiedz się wszystkiego i zdecyduj się na swój styl inwestowania.

Bezpłatne pobieranie

Przeczytaj później - Wypełnij formularz, aby zapisać artykuł w formacie PDF
Consent(wymagane)

guest

0 Komentarze
Inline Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Witamy w społeczności!

Wybierz tematy, które Cię interesują i spersonalizuj swoje doświadczenia w Rankia

Co dwa tygodnie będziemy wysyłać Ci newsletter z nowościami w każdej z wybranych przez Ciebie kategorii.


Chcesz otrzymywać powiadomienia o naszych wydarzeniach/webinariach?


Kontynuując, akceptujesz politykę prywatności

Szukasz brokera? Znajdź najlepsze rozwiązanie za pomocą tego testu!
Bezpłatny test, który pozwoli Ci znaleźć najlepszego brokera dla Twojego stylu inwestowania. Inwestuj mądrze, wybierając najlepszego dla siebie brokera!